r e k l a m a
Przegląd mediów

„Przeklęty” okręg? Wybory w cieniu kolejnej śmierci


Alicja Zając nad trumną męża. Fot. Darek Delmanowicz

To chyba przeklęty okręg. W cieniu wyborów prezydenckich, które muszą się odbyć po tragicznej śmierci śp. Lecha Kaczyńskiego, w Krośnie i okolicach 20 czerwca wyłoniono następczynię tragicznie zmarłego senatora Stanisława Zająca (PiS). Wybory uzupełniające do Senatu wygrała wdowa po nim – Alicja Zając. Poszła w ślady śp. męża, który w roku 2008 również zastąpił tragicznie zmarłego senatora, Andrzeja Mazurkiewicza (PiS). Podkarpacka sielanka zamieniła się w fatum?

Jest czerwiec 2008 roku. Kiełbaska piecze się nad wolno palącym się ogniu. Ciepło. Grill. Wręcz rodzinna atmosfera, choć przed obiektywami i w świetle fleszy aparatów fotograficznych. Podkarpacki krajobraz. Przed domem państwa Zająców zgromadziła się grupa dziennikarzy i lokalnych działaczy partyjnych. W słoneczny dzień wokół grilla i stolika krząta się Lech Kaczyński z żoną Marią oraz Stanisław Zając również z żoną – Alicją.

Rok 2008. Wybory w cieniu śmierci senatora Mazurkiewicza

Lech Kaczyński przybył do domu państwa Zająców z misją wsparcia polityka z partii swojego brata. W czarnych okularach, bez krawata, ale z uśmiechem na ustach, przerzucali kiełbaski z boku na bok. Potem prezydent ściągał z ognia przyrządzone już mięso, podawał gospodarzom. Rozmową zabawiał panią domu – Alicję Zając. Sielanka w Jaśle.

Wszyscy obecni w domu państwa Zająców daliby wiele, aby tylko nie było okazji do tego spotkania przy grillu. Ale była. I to bardzo smutna. Toczyła się kampania przed wyborami uzupełniającymi do Senatu – głosowanie zaplanowano na 22 czerwca 2008 roku. Dlaczego akurat wtedy, skoro wybory parlamentarne miały miejsce raptem rok wcześniej?

To niecodzienna sytuacja. Stała się jednak faktem z powodu tragicznego wydarzenia: dotychczasowy senator krośnieńskiej ziemi, Andrzej Mazurkiewicz (PiS), zmarł 21 marca 2008 roku w Instytucie Kardiologii w Aninie po operacji kardiochirurgicznej. Nie udało się go wzbudzić z narkozy. Niedługo potem sam prezydent Lech Kaczyński przyznał mu pośmiertnie odznaczenie – Krzyż Komandorski Orderu Odrodzenia Polski.

Ten dramat nie mógł zatrzymać biegu wydarzeń politycznych. Wybory uzupełniające do Senatu musiały się zatem odbyć w ciągu kilku miesięcy. Ale wcześniej – jak to w demokracji – był czas kampanii. W bastionie Prawa i Sprawiedliwości toczyła się walka pomiędzy kandydatami. PiS nie mógł oddać swojego matecznika. I nie oddał.

Stanisław Zając w wyborach uzyskał ostatecznie 47,92% głosów, a ślubowanie złożył 25 czerwca 2008. Jego urzędowanie zakończyło się jednak 10 kwietnia 2010 roku. W Smoleńsku, gdzie zginął śmiercią tragiczną, lecąc do Katynia, aby oddać hołd Polakom pomordowanym przez NKWD.

Rok 2010. Znów zabrakło senatora ziemi krośnieńskiej

Śmierć senatora Zająca, następcy również zmarłego już senatora Mazurkiewicza, musiała być szokiem dla lokalnych wyborców. Kiedy Alicja Zając, wdowa po tragicznie zmarłym senatorze PiS, zadeklarowała chęć wejścia w wielką politykę, piastowała stanowisko radnej w powiecie jasielskim. Szybko musiała zebrać wymaganą liczbę podpisów pod swoją kandydaturą – zgromadzenie trzech tysięcy nazwisk nie nastręczyło żadnych problemów, mimo że czasu na to było niewiele. Nimb politycznej rodziny, naznaczonej śmiercią w imię Polskiej chwały, był ogromnym kapitałem.

Urządzanie grilla w sielskiej atmosferze w kampanii tak prezydenckiej jak i senackiej, która – nie ma co ukrywać – zniknęła w cieniu Smoleńska, nie miało racji bytu. Tym bardziej, że w krośnieńskim okręgu jedyną kandydaturą była właśnie wdowa po Stanisławie Zającu. Ostatecznie – jak podała Państwowa Komisja Wyborcza – zgromadziła 269928 głosów. Co ciekawe, choć Alicja Zając w swoim okręgu zdobyła więcej głosów niż Bronisław Komorowski w całym województwie podkarpackim (240 441), w wyborach uzupełniających oddano aż 60 992 głosów nieważnych.

Nowa pani senator planuje się teraz zająć głównie sprawami ochrony środowiska i służbą zdrowia.

Mieczysław Golba (PiS), poseł zaprzyjaźniony z panią senator Alicją Zając, jest zdania, że jest ona świetnie przygotowana do pracy parlamentarnej. Także dzięki swojemu zmarłemu mężowi. – Jest wszechstronna. Może się zajmować wieloma dziedzinami – podkreśla w rozmowie z Onet.pl poseł PiS. Jak dodaje, kilka razy miał okazję być wraz z nią na spotkaniach przedwyborczych. Dla niej to nie pierwszyzna. – Alicja przeżywała ze Stanisławem Zającem to jego posłowanie i senatorowanie. (…) Była oparciem w karierze politycznej męża.

Spośród czterech znaczących postaci – Marii i Lecha Kaczyńskich, Alicji i Stanisława Zająców – zgromadzonych przy grillu w czerwcu 2008 roku dziś żyje jedynie wdowa po senatorze PiS. Jak to się stało? Możnaby zapytać: fatum?

Autor: Jacek Gądek
Źródło: Onet.pl

Pokaż więcej

Powiązane artykuły

14
Dodaj komentarz

avatar
14 Comment threads
0 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
0 Comment authors
edwaluśDonaldjasiuSanoczanka Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
gbur
Gość
gbur

W tekście pada sformuowanie … wybory wygrała….Autor tekstu nie ma chyba zielonego pojęcie co oznacza słowo "wybory". Warto sięgnąć do słownika i douczyć się, a nie wypisywać bzdury.

waluś
Gość
waluś

Donald.Chodzi zawsze o to,aby do wyborów stanęły min.2 osoby.Wtedy będą to wybory,a nie jaja.Zrozumiano

Donald
Gość
Donald

Wybrać Donka jako jedynego kandydata to demokracja – Wybrać P. Alicję to brak demikracji… Czas zacząć skandować jak za Gierka: Donald! Partia! Pomożemy!

jasiu
Gość
jasiu

A co z pomnikiem Michała Archanioła,patrona radnych jasielskich?Będzie budowany w terenie?Przecież to jest szczytowy pomysł.Rewelacja

waluś
Gość
waluś

Ty obserwator,Ty coś nie wiesz do końca.Towarzysze i towarzysiuski z innych niż PIS partii ustalili,że nie bedą wystawiali swoich kandydatów na senatora.To PIS miał wystawić więcej niż jedną kandydaturę,aby wybory były wyborami,a nie parodią wyborów.Zrozumiano obserwator.No

Sanoczanka
Gość
Sanoczanka

Niegodne jest robić karierę polityczną w cieniu trumny kogoś bliskiego. Pani senator określiła bardzo wyraźnie swoje priorytety życiowe. Te głosy nieważne powinny też jej dać do myślenia. I co to znaczy "rodziny, naznaczonej śmiercią w imię Polskiej chwały"? Żadna chwała – zginąć tak niepotrzebnie w wyniku czyjegoś błędu. Tylko szkoda, żal ludzi, którzy odeszli.
A przymiotnik polskiej pisze się małą literą

jaslanin
Gość
jaslanin

ZATROSKANY – chyba Cię pogięło i to równo !!
Pani Ala zna się więcej na polityce niż niejeden bedący już w rządzie czy w sejmie. A takie sformułowania jakie ty przedstawiasz to nie lekkie a duże przegięcie….zastanów się zanim cos głupiego palniesz.

obserwator... cd
Gość
obserwator... cd

sprzed chwili, zasłyszane w RMF FM w wiadomościach o 15-tej:
"szefem PO zostanie ponownie wybrany Donald Tusk…(…)
tym razem nie będzie kontrkandydata…"
no comment…

a teraz czekam na głosy oburzenia walusia, gbura i wielu innych skierowane w stronę PO
🙂

no chyba, że zostanie zastosowana "filozofia Kalego": Kali ukraść krowę – dobrze, Kalemu ukraść krowę – źle…

a może czas posypać głowę popiołem zamiast ziać nienawiścią na lewo i prawo?

czego wszystkim życzę…

obserwator...
Gość
obserwator...

waluś…
po przeczytaniu Twojej wypowiedzi jeb..m na glebę ze śmiechu…:lol::smilewinkgrin:
wg. Ciebie to PiS powinien wystawić drugiego kandydata, żeby nie robił sobie jaj z wyborów i wyborców????????
a może zapytaj swojego lokalnego szefa partyjnego, dlaczego nikt z "towarzyszy/ek" nie startował, no i napisz nam odpowiedź jaką usłyszałeś…

gbur…
wybory nie zależą od ilości kandydatów… vide – wybory sołtysów czy wójtów czasem tak mają, a ze skrajnych – obecny prezydent Izraela był jedynym kandydatem w drugiej turze…

waluś
Gość
waluś

To nie były żadne wybory.Jak to można nazwać wyborami,jak wystarczył tylko jeden głos kandydata na siebie.Panowie z PIS-przemyślcie to sobie i na przyszłość nie róbcie sobie jaj z wyborów i wyborców.No

JAŚLANIN.
Gość
JAŚLANIN.

CZAS NA TESTAMENT .PANI ALICJO .DO TRZECH RAZY .SZTUKA .JAK POCHOWAMY PIS .TO BĘDZIE NORMALNIE.GRILL ZAPOMNIMY .JASŁO ODETCHNIE .

zwolennik niczego
Gość
zwolennik niczego

całując …myślała-wziaść czy nie posadkę ciepła i za kasę???????

ZATROSKANY
Gość
ZATROSKANY

Myślę, Czas na testament. pani ALICJO.ZZ

ed
Gość
ed

Pani Zając jest senatorem z okręgu wyborczego krośnieńsko-przemyskiego a nie z "ziemi krośnienskiej". Jasło,Przemśl czy Sanok nie mają nic wspólnego z tą "ziemią"Nie rozumiem dlaczego wymieniono tylko tą z wielu innych ziem w tym okręgu.

Close
X