r e k l a m a
Przegląd mediów

Będą ściągać abonament 5 lat wstecz

Zawierucha wokół płacenia opłat za publiczne media. Abonament RTV zapłacimy z kablówką?

Będą ściągać abonament 5 lat wstecz
Będą ściągać abonament 5 lat wstecz

Opłata audiowizualna będzie wprowadzona najwcześniej dopiero w 2018 r. Jednak do końca bieżącego roku i przez 12 miesięcy 2017 roku będzie ściągany „po staremu” abonament RTV. Co miesiąc taką opłatą obciążeni będą użytkownicy telewizorów i telewizji kablowych oraz platform cyfrowych. Obywateli najbardziej jednak uderzy pomysł, aby wzywać ich do zapłaty zaległości abonamentowych z ostatnich… 5 lat.

W przyszłości milionom Polaków ma grozić 1500 zł kary z odsetkami za brak zarejestrowanego telewizora. Jeszcze na początku czerwca Krzysztof Czabański, wiceminister kultury i dziedzictwa narodowego, przekonywał, że od 1 stycznia 2017 r. będzie obowiązywać comiesięczna 15-złotowa opłata audiowizualna dopisywana do rachunku za prąd.

Wiadomo jednak, że z powodu opóźnienia w przygotowaniu ustawy o mediach narodowych, przepisy o stawce audiowizualnej za pół roku nie wejdą w życie. Teraz okazuje się, że przez co najmniej półtora roku zaostrzone będą kontrole opłacania abonamentu i już straszy się urzędem skarbowym oraz karami tych, którzy nie płacą abonamentu w wysokości 22,70 zł miesięcznie.

– Z wielu stron słyszę, że nikt nie ma odbiorników telewizyjnych, a mecz reprezentacji polskiej z Irlandią Płn. obejrzało 12 mln osób – mówi wiceminister Krzysztof Czabański. – Posypią się więc kary, bo wielu Polaków unika płacenia abonamentu.

Według Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji, w 2015 r. spośród 13,5 mln gospodarstw domowych mniej niż połowa miała zarejestrowane odbiorniki telewizyjne. Wiceminister resortu kultury zaprzecza doniesieniom dotyczącym kontroli przez urzędników gospodarstw domowych, którzy sprawdzaliby, czy mieszkańcy mają telewizory. Jak przekonuje, jest wiele możliwości, żeby sprawdzić, czy oświadczenie o braku telewizora czy radia jest prawdziwe. Dodaje, że wcale nie trzeba zaglądać do domu.

***
Trudno zliczyć, który to już z kolei pomysł na wprowadzenie opłaty na korzystanie z telewizji publicznej. Trzeba bowiem wziąć pod uwagę też proponowane rozwiązania poprzedniego rządu PO-PSL. Wciąż jednak chodzi o to samo – o jak najskuteczniejszy sposób na ściągnięcie pieniędzy od osób, które posiadają telewizor i radio. Tym bardziej że dotąd w ten sposób udawało się uzyskać tylko 700 mln zł na daninę publiczną, a potrzeba… 2,5 mld rocznie. Próbuje się też ułagodzić ludzi i zachęcić ich do składania oświadczeń w urzędzie skarbowym o braku telewizora w domu. Ale jednocześnie przypomina się, że za złożenie fałszywego oświadczenia grozi do 5 lat więzienia. Ale przecież nie wszyscy oglądają TV publiczną, wielu natomiast ogląda tylko komercyjne stacje. Czy oni też mają być karani odsiadką za kratami?

Mariusz Andres

Tagi
Pokaż więcej

Powiązane artykuły

Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
Powiadom o
Close
X