r e k l a m a
Rozmaitości i ciekawostki

Uczniowie zebrali 100 kg nakrętek po napojach – po co?

„Pomóżmy Sebastiankowi” – pod takim tytułem ukazał się artykuł w lipcu bieżącego roku, napisany przez reportera Super Express. Mama dwuletniego Sebastianka zwróciła się o pomoc do czytelników w dość specyficzny sposób. Nie prosiła o pieniądze ani inne rzeczy, ale o nakrętki. Zwykłe nakrętki po napojach, które będzie mogła sprzedać, a za uzyskane pieniądze kupić sprzęt rehabilitacyjny dla Sebastiana.

Problem polegał na tym, że była to dla niej ogromna ilość. Wiedziała, że sama nie prędko sobie z tym poradzi, bo zebrać 8 ton nakrętek to wielkie wyzwanie jak dla jednej rodziny. Stąd apel pani Małgosi do czytelników z całej Polski. Po ukazaniu się artykułu rozdzwonił się telefon, zaczęły przychodzić paczki z nakrętkami z ciepłymi słowami otuchy oraz zapewnieniami, że wrzesień będzie owocny w nakrętki. Te słowa usłyszałam od pani Małgosi kiedy rozmawiałam z nią po podjęciu szybkiej decyzji, że taką zbiórkę można przeprowadzić w świetlicy oraz w Zespole Szkół w Warzycach. Kiedy powiedziałam o tym dzieciom nie myślałam, że tak chętnie zareagują.

Bardzo szybko zbiórka wkroczyła w mury szkolne a to a sprawą nauczyciela szkolnego pani Lidii Witkowskiej, która zachęcała i motywowała dzieci do zbiórki nakrętek. Nie byłoby tak pięknie przeprowadzonej akcji gdyby nie pomoc rodziców, którzy brali udział razem z dziećmi. Na zebraniu Rady Rodziców wszyscy zgodnie podjęli decyzję, że sfinansują przesyłkę nakrętek dla małego Sebastiana. Po zakończonej zbiórce, która trwała cały wrzesień uczniowie Zespołu Szkół w Warzycach uzbierali ponad 100 kg nakrętek.

Była to naprawdę wspaniale przeprowadzona akcja, dzieci stanęły na wysokości zadania. Zebrać taką ilość nakrętek trzeba było zaangażować rodzinę, sąsiadów, znajomych – jednym słowem całe Warzyce. Transportem zajął się pan Mariusz Kosiba, przewodniczący Rady Rodziców, który zawiózł zgromadzone worki z nakrętkami. Ilość jaką uzbierali uczniowie świadczy o tym, że na jednego ucznia przypadło pół kilograma nakrętek, tj. ok. 190 sztuk.

Teraz dzieci, rodzice oraz mieszkańcy Warzyc – wszyscy mamy wkład w zdrowie Sebastianka. Tak jak cała Polska życzymy mu dużo zdrowia a mamie wytrwałości. Wszystkim, którzy pomagali bardzo dziękuję.

Jadwiga Zając | Świetlica w Warzycach

Pokaż więcej

Powiązane artykuły

3
Dodaj komentarz

avatar
3 Comment threads
0 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
0 Comment authors
@@@@???((-(-_-(-_-)-_-)-)) Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
((-(-_-(-_-)-_-)-))
Gość
((-(-_-(-_-)-_-)-))

Niezłe :)) oby się udało :))

???
Gość
???

Co to za kraj,że za zakrętki trzeba leczyć dzieci,bo nieuki go spaprały??????

@@@@
Gość
@@@@

nie pieprz o nie ukach matolico tylko sie wez do roboty i pokarz innym jak to sie robi!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

Close
X