r e k l a m a
Wiadomości

Nie ma rady na komary?

6 tysięcy złotych kosztowała akcja dezynsekcji przeciwko komarom przeprowadzona w Jaśle. Objęła ona obszar 50 hektarów i dotyczyła siedlisk komarów na terenach popowodziowych. Efekt akcji? Komary jak gryzły, tak gryzą.

fot. sitohilus.pl

Dezynsekcji poddano osiedla: Sobniów, Krajowice, Niegłowice, Hankówka, Górka Klasztorna, Mickiewicza, Gądki i Rafineria. Jak jednak mówią przedstawiciele osiedli było to nieudane działanie.

Było to po prostu nieudane. U mnie na osiedlu, kiedy został odkomarzony park i ten nieszczęsny dom ludowy, który był zalany to na drugi dzień było jeszcze więcej tych owadów. Po prostu te komary się wylęgły, nic to nie pomogło. Była taka chmara, że nie dało się w ogóle wyjść. – skarży się Elżbieta Bernal, radna miejska z osiedla Soboniów.

Również przewodniczący pozostałych osiedli wskazują, że akcja z góry była skazana na niepowodzenie. Jak mówią, dwa lata temu odkomarzanie wprawdzie kosztowało 20 tys. zł ale efekt był niemal natychmiastowy i problemu nie było praktycznie do dzisiaj.

To była tylko próba odstraszenia komarów, ale nie zniszczenia – ocenia tegoroczna akcję Zdzisław Dziedzic, przewodniczący Zarządu Osiedla Gądki.

Władze miasta zrobiły wszystko co mogły? 

Na sesji Rady Miasta, burmistrz Maria Kurowska, bagatelizowała problem sugerując, że nie ma skutecznej metody odkomarzania, a fakt nieudanej dezynsekcji próbowała tłumaczyć tak:

To, że przez kilka lat komarów nie było, to może przez to, że po prostu była dobra pogoda. Komary są wszędzie, bez względu na to gdzie jesteśmy, nie jesteśmy w stanie tego uniknąć – argumentowała Maria Kurowska.

Sprawdziliśmy, czy faktycznie Urząd Miasta dopilnował, aby przeprowadzić skuteczną dezynsekcję. Na nasze pytanie na jakiej podstawie została określona cena za dezynsekcję i w jaki sposób został wyznaczony teren odkomarzania, otrzymaliśmy z UM pismo, w którym czytamy: 

Z wykonawcą usługi ustalono cenę zabiegu na pow. 1 ha. Posiadane środki finansowe pozwoliły na przeprowadzenie akcji odkamarzania na pow. 50 ha. Miejsca znacznego występowania komarów i ich rozwoju ustalono na podstawie zgłoszeń mieszkańców oraz wizji lokalnej w terenie – były to tereny popowodziowe, gdzie stwierdzono występowanie zastoisk wody.

fot. sxc.hu

Pieniądze wyrzucone w błoto!

Zabiegi dezynsekcji przestrzennej przeciw komarom wykonała firma IN-PEST CONTROL – Krzysztof Grzebyk. Zadzwoniliśmy do właściciela firmy alby się przekonać, czy dezynsekcja została przeprowadzona zgodnie z kanonami sztuki.

W rozmowie telefonicznej Krzysztof Grzebyk wyjaśnił, że wszelkie akcje odkomarzania polegają na ograniczeniu populacji komarów w newralgicznych miejscach.

Pytany o odkomarzanie w Jaśle, mówi, że karygodnym błędem było wybiórcze traktowanie miejsc lęgowych na danym osiedlu. W komunikacie prasowym podano, że odkomarzaniu zostaną poddane całe osiedla, faktycznie jednak były to wybrane miejsca.

Wyznaczenie działeczek po 10 – 20 arów mija się z całą procedurą zwalczania. Powinno być to robione w większym terenie. np. gdy robi się odkomarzanie Wisłoki to trzeba wziąć obszar od Rafinerii przez Gądki do ośrodka sportowego, a nie tylko wybrane miejsca.

Podobnie sprawa wyglądała na pozostałych osiedlach. Grzebyk twierdzi, że zwracał uwagę Urzędowi Miasta, na bezskuteczność przeprowadzenia odkomarzania, ale jak to bywa – również w innych miastach, przesądziły względy ekonomiczne.

Oczywiście, że zgłaszaliśmy! Jednakże, my się dostosowujemy do zlecenia i określonego przez klienta zakresu, w jakim ma być to zrobione – tłumaczy Grzebyk.

fot. sxc.hu

W Stalowej Woli nie wiedzą co to komar

Inne miasta również prowadzą nierówną walkę z komarami. Tarnobrzeg na zwalczanie owadów przeznaczył w lipcu około 13 tys. zł.

Z kolei Sandomierz wydaje 3 tys. zł, za jednorazową dezynsekcję, która  przeprowadzana jest tam co tydzień.

Najlepsza sytuacja panuje w Stalowej Woli, gdzie odkomarzanie prowadzone dwa razy w roku – na wiosnę i latem. Celem jest zniszczenie w pierwszej kolejności miejsc lęgowych komarów. Wprawdzie koszt takiego zabiegu jest wysoki ale mieszkańcy nie znają problemu kąsających wampirów.  

Czy zatem w Jaśle, władze zdecydują się na podobny krok, czy poprzestaną na doraźnych metodach, które jak do tej pory nie przynoszą wymiernych efektów?

Kuba Kowalczyk
Jaslonet.pl

Pokaż więcej

Powiązane artykuły

13
Dodaj komentarz

avatar
13 Comment threads
0 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
0 Comment authors
ut)jpłRomanbabcialulu Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Onei
Gość
Onei

Według Pani Burmistrz komary są wszędzie… dziwne jakieś 2-tyg temu byłam na dolnym śląsku w Kłodzku gdzie doskonale wiadomo jak było ono zalane i jakoś tam ani jednego komara nie usłyszałam nie zobaczyłam ani nie ugryzł ani mnie ani nikogo z mojej rodziny… a dodam że tam akcja odkomarzania nie była przeprowadzana… Niestety ale Pani Burmistrz żyje tylko jasielskimi realiami a nie ogólnopolskimi lub nawet ogólnoświatowymi

jpł
Gość
jpł

"- To, że przez kilka lat komarów nie było, to może przez to, że po prostu była dobra pogoda." – brawo, proponuje spisać umowę o właściwą pogodę i nieżądlenie tych słusznych.
Ps. A może by tak uzgodnić (z kim trzeba) gwarancję bezpiecznej jazdy, niewylewanie wód, urodzaje, nierośnięcie niesłusznych drzew, samounicestwienie tych, które akurat przeszkadzają w "planach", itp. A urzędników odpowiedzialnych za nasze szeroko pojęte bezpieczeństwo odciążmy od naszych problemów, przecież oni mają i tak dosyć swoich. A, że to wszystko dzieje sie za nasze pieniądze, to już historia z innej bajki.

Roman
Gość
Roman

Zemsta komarów jest okrutna,za zabicie współbraci.Żrą k… ze zdwojoną mocą.Przedtem chlały gady jedne gdzie popoadnie teraz tylko w dupe i głowę z celnością Robina Hooda…Ale zima idzie ,wiec se odpoczną,nażarte kryzysową krwią bezrobotnych jaslaków i od bezradną wobec nich władzą ludu….

babcia
Gość
babcia

O właśnie !- " ogródek Jordanowski " Ludzie !on to dopiero wart zainteresowania ! .place zabaw wysypali drobnym żwirkiem ,który " włazi" do bucików { lato dzieci chodzą w sandałkach" }.Ranią na nim kolana ,bo jedynie prymitywne zjeżdżalnie mają do zabawy ! ani jednej huśtawki !. czegokolwiek żeby urozmaicic zabawę . A jeszcze jak wytną drzewa ! To za chwile się dowiemy ,że likwiduje się ogródek ,bo nikt z niego nie korzysta !- a plac pójdzie pod "młotek" na następny sklep .!

lulu
Gość
lulu

na ogrodku jordanowskim nie bedzie komarow bo wycinaja wszystkie drzewa,moze tym sie ktos zainteresuje

woj
Gość
woj

to może w mieście, gdzie są koryta 3 rzek należałoby śmieszne 30 tys. zabezpieczać co roku na odkomarzanie…chyba, żeby na wypad do Helsinek i Truskawca nie starczyło…a to przepraszam:P

lol
Gość
lol

ta wystawcie pania burmistrz na przeciwko komarom jestem pewnien ze po tej akcji nie bedzie ani jednego buehehe. zreszta nie pierwsze pieniadze wyrzucone w bloto

jaslak
Gość
jaslak

jasiołka nie płynie wzdłóż rafinerii, gądek do ośrodka sportowego… brawo

ed
Gość
ed

ok ale my mamy 3 rzeki a te miasta jedną więc kasy poszloby coś ok 30 tys pewnie.

domnika s
Gość
domnika s

komarki:bigrazz::bigrazz::bigrazz::bigrazz:

....
Gość
....

a krajowice to osiedle ? czy miejscowosc ? hmm

UT*
Gość
UT*

A ile kosztowała ta nikomu nie potrzebna wycieczka tej { pożal się Boże !} burmistrzowej do Truskawca na Ukrainę ?? -za nasze pieniądze !! Na pewno o wiele więcej niż 6 tyś !

ut)
Gość
ut)

Nie było komarów przez kilka lat dlatego ,bo zrobiono to odkomarzanie jakiś czas temu tak jak trzeba .! A teraz po " łebkach " i przed kamerami, żeby hołota widziała ,jak burmistrz dba o nią !

Close
X