r e k l a m a
Wiadomości

Osuwisko w Majscowej. Staniszewski: "kontrolujemy sytuację"

Monitorujemy cały czas, co dzieje się w Majscowej – mówił w niedzielę portalowi Jalsonet.pl wójt Dębowca Zbigniew Staniszewski.

W piątek odwiedziliśmy Majscową, gdzie doszło do zerwania drogi i osunięcia skarpy. Zagraża ona jednemu z domów u jej podnóża. Zniszczona droga należy do powiatu, Starostwo zdecydowało o jej zamknięciu. Mieszkańcy skarżyli się nam na opieszałość władz. Jednak odmienne zdanie ma wójt Zbigniew Staniszewski.

Jesteśmy w stałym kontakcie ze Starostwem, nasi pracownicy i sołtysi przejeżdżają koło tego osuwiska codziennie. Gdyby trzeba było ewakuować mieszkańców, mamy przygotowane mieszkanie zastępcze – mówił w niedzielę wójt Staniszewski.

Wójt podkreśla również, że na chwilę obecną zrobił wszystko, co do niego należało.  

Po intensywnych opadach, osobiście sprawdzaliśmy sytuację w gminie. W Majscowej, na tzw. „zakręcie śmierci” osunęła się droga. W poniedziałek zgłosiliśmy sprawę do starosty, o zabezpieczenie drogi, powiadomieniu mieszkańców o zagrożeniu i tymczasowych objazdach – tłumaczy nam Staniszewski.

Na miejscu była też odpowiednia komisja, która badała zagrożenie urwania się skarpy. Wójt dodaje, że zdaje sobie sprawę, iż takie wyczekiwanie i niepewność mieszkańców nie może trwać długo.  

Jeżeli opadów intensywnych nie będzie, to ta sytuacja może się  ustabilizuje. Nie jestem fachowcem, jednak uważam, że tego tak zostawić nie można, bo wcześniej czy później, bez względu na to, jaki by nasyp nie zrobił, może to” polecieć” – przekonuje Staniszewski.

Na chwilę obecną Starostwo zabezpieczyło miejsce na tyle na ile mogło. Starosta zwrócił się również do wojewody o założenie karty osuwiskowej oraz zwrócił się do Zarządzania Kryzysowego o przekazanie środków na pomoc w usuwaniu zagrożenia.

Zaproponowano nam pomoc w wysokości 100 tys. zł. Jednak w tym przypadku jest to o wiele za mało – podkreśla Staniszewski.

Jak się dowiedzieliśmy, w tej sprawie interweniował w ministerstwie Adam Pawluś, członek Zarządu Powiatu Jasielskiego.

Kiedy znajdą się pieniądze na usunięcie zagrożenia. Tego jeszcze nie wiadomo. Mieszkańcy twierdzą, że pracownicy Rejonu Dróg mówili, że droga nie powstanie do jesieni.  

Źle jeśli pracownicy wypowiadają się niekompetentnie – odpowiada wójt. – Takie sprawy załatwiamy natychmiast. Inne drogi też wymagają remontu, ale jeśli widzę, że jest jakieś zagrożenie, to życie i zdrowie ludzie w takich sytuacjach jest najważniejsze. Ja optuję za tym, żeby już wydać te pieniądze, które mamy i czekać na ewentualny zwrot – podkreśla wójt Staniszewski.

Co do przyczyn osunięcia się skarpy oraz zerwania drogi, wójt wypowiada się ostrożnie, podkreślając, że musi to zostać zweryfikowane. Przyznaje jednak, że w tym terenie dochodziło wcześniej do niegroźnych osunięć ziemi. Mieszkańcy wskazywali na to, iż nikt nie czyści rowów przy drodze, z kolei sołtys przekonywał nas, że rowy były czyszczone w ubiegłym roku. Formalnie, nie ma jednak przepisów, które by regulowały tę kwestię. W tym przypadku jednak droga jest powiatowa a nie gminna.

Z czyszczeniem rowów zawsze mamy problem. Mamy swoich pracowników interwencyjnych i jeśli chodzi o czyszczenie rowów to jako gmina staramy się zadbać przede wszystkim o drogi gminne. Pomagamy też przy drogach powiatowych. Sołtysi w porozumieniu z nami podsyłają pracowników interwencyjnych do podczyszczenia tych rowów – tłumaczy wójt.

Kuba Kowalczyk
Jaslonet.pl

– – –
Czytaj więcej:

Pokaż więcej

Powiązane artykuły

3
Dodaj komentarz

avatar
3 Comment threads
0 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
0 Comment authors
MMczesio Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
MM
Gość
MM

Oto przepis jak zrobić na tym złoty interes. Gdybym miał koparkę to naprawiłbym wam to za 10000 złotych, ale skoro chcecie zapłacić 100000 zł a ja koparki jeszcze nie mam to, sobie koparkę kupię i będę miał koparkę i 100000 złotych od was. Jeśli pominąć koparkę to można za tą waszą kasę zatrudnić 1000 robotników i każdemu zapłacić 100 złotych dniówkę i chyba by zdążyli przewalić trochę ziemi za jeden dzień. Pewnie i 500 chłopa by dało rady w dniówkę a druga połówka z 100000 złotych w sam raz na nowe autko. Dla mnie oczywiście, bo nikogo nie posądzam o… Czytaj więcej »

czesio
Gość
czesio

do MM….ty masz pomysł ja koparke…to zróbmy ten przekręt na zakręcie B)

MM
Gość
MM

Tak sobie myśle, gdyby to nie kury znosiły jajka tylko nasi budowlańcy dróg, to jaka kosztowałyby 500 zł za sztukę a w środku byłoby 99% smoły.

Close
X