Siostrzenica nie chciała mu dać pieniędzy… wziął sobie sam
Jeden z jasielskich zakładów bukmacherskich odwiedził wczoraj mężczyzna. Od pracującej w lokalu siostrzenicy chciał 50 zł. Gdy ta odmówiła, wszedł za ladę i wyjął z kasy 480 zł. Policja znalazła złodzieja kompletnie pijanego w jednej z jasielskich restauracji.
fot. Małgorzata Kujawka
Policja została zawiadomiona o zniknięciu pieniędzy ok. godz. 14.50. Na miejscu funkcjonariusze ustalili, że sprawca kradzieży może być krewnym pracującej tam kobiety. Ta opowiedziała policjantom, że mężczyzna wszedł do lokalu zażądał od niej 50 zł. Gdy kobieta odmówiła, wszedł za ladę i zabrał pieniądze w kwocie około 480 zł, po czym wyszedł z lokalu. Rozpoczęto poszukiwania sprawcy. Patrol policyjny zatrzymał go w jednej z jasielskich restauracji. Nietrzeźwego mężczyznę osadzono w areszcie jasielskiej komendy.
Za ten czyn mężczyźnie grozi kara do 5 lat pozbawienia wolności.
Postępowanie w tej sprawie prowadzi Wydział Dochodzeniowo- Śledczy Komendy Powiatowej Policji w Jaśle.
Kuba Kowalczyk / KWP
geniusz! MASTERMIND prawie jak rzady Kaczynskich LOL:no::lol::lol::no:
to policja ustalila ze to jest jej wujek hehe
to dobrze ,że pieniędzy????