r e k l a m a
Wiadomości

Wywiad: Tadeusz Górczyk dyrektorem TVP w Rzeszowie

Nie cichną echa dyskusji związanych z powołaniem nowego dyrektora rzeszowskiego oddziału TVP, którym został Tadeusz Górczyk. Naszej redakcji udało się przeprowadzić rozmowę z nowym szefem TVP w Rzeszowie.
– Pana nagłe powołanie na stanowisko Dyrektora Oddziału TVP w Rzeszowie jest sporym zaskoczeniem dla mieszkańców Jasła.

 
– Wiem, i powiem szczerze, że mam nadzieję, że jest ono nie tylko sporym, ale przede wszystkim miłym i pozytywnym zaskoczeniem dla Jaślan. – Powołanie Pana na to stanowisko jest wynikiem zmian w Telewizji Polskiej S.A. w Warszawie. Czym według Pana spowodowane są te zmiany?
 
– Układ personalny w Krajowej Radzie Radiofonii i Telewizji, nie uległ zmianie. W zarządzie Telewizji Polskiej też nie zasiadają ludzie zupełnie nowi. Trudno mi odpowiedzieć na takie pytanie. Wydaje się, że została zachwiana pewna równowaga i dokonano zbyt dalekoidących zmian w telewizji na rzecz jednej siły politycznej, a to spotkało się ze sprzeciwem większości członków zarządu Telewizji Polskiej. Stąd moim zdaniem wynikają niektóre zmiany w organach Telewizji Polskiej w Warszawie. – Dlaczego nie podano przyczyny odwołania dotychczasowych dyrektorów ośrodków regionalnych TVP? – Nic nie wiem na ten temat, więc trudno mi udzielić odpowiedzi na to pytanie. Rzeczywiście w prasie przeczytałem, iż rzecznik prasowy Telewizji Polskiej
w Warszawie nie był w stanie podać uzasadnienia odwołania dyrektorów ośrodków regionalnych, ale chciałbym zwrócić uwagę, że pytano go o tą kwestię jeszcze w trakcie posiedzenia Zarządu Telewizji Polskiej, które trwało do późnych godzin popołudniowych. – Mimo, iż w swojej karierze zawodowej ma Pan doświadczenie medialne – współtworzył Pan m.in. jeden z pierwszych ośrodków zamiejscowych RMF FM – zarzuca się Panu, że nie posiada Pan wystarczających kwalifikacji dziennikarskich. – Powiem tak. Zostałem powołany na stanowisko dyrektora, czyli osoby odpowiedzialnej przede wszystkim za sprawy organizacyjne i finansowe. W telewizji stanowisko dyrektora związane jest także z funkcją redaktora naczelnego, czyli osoby odpowiedzialnej, w myśl przepisów prawa prasowego, za treści emitowane na antenie. To nie oznacza, że ja muszę być dziennikarzem. W takiej instytucji jak telewizja pracują technicy, operatorzy, księgowi. Oni też nie muszą być i nie są dziennikarzami. Muszą mieć odpowiednie umiejętności wymagane na konkretnym stanowisku. Tak też i dyrektor telewizji nie jest twórcą programu i nie musi być dziennikarzem, gdyż odpowiedzialny jest za te sprawy, o których wspomniałem. Moim zdaniem byłoby nawet bardzo źle, gdyby dyrektor telewizji próbował być twórcą programu. Po to są zatrudnieni profesjonalni i rzetelni dziennikarze – a wierzę, że w Telewizji Rzeszów takich nie brakuje – żeby dyrektor nie musiał włączać się w obszar pracy dziennikarzy. Przede wszystkim dyrektor ma zapewnić sprawne zarządzenie, możliwość tworzenia programów, zabezpieczenie odpowiedniego sprzętu, optymalne warunki pracy i jednocześnie wypracowywać dla spółki zysk.

– Dziennikarze Telewizji Rzeszów podobnie jak innych ośrodków regionalnych jednak protestują przeciwko decyzjom Zarządu Telewizji Polskiej S.A. w Warszawie. Jakie kroki zamierza Pan podjąć w tym zakresie?
– Żadnych. Jest to protest, z tego co wiem, kierowany do Rady Nadzorczej Telewizji Polskiej w Warszawie, nie do mnie. Z punktu widzenia formalno-prawnego jestem dyrektorem ośrodka regionalnego Telewizji Polskiej w Rzeszowie. Decyzyjność w Telewizji Rzeszów spoczywa w moich rękach. Dziennikarze mają z tą instytucją zawarte umowy i nie mogą działać przeciwko Telewizji jako swojemu pracodawcy. Porozumienie musimy znaleźć. My nie musimy się kochać, ale musimy współpracować. Do tej pory jednak dziennikarze skupiają się przede wszystkim na wiodącym temacie w takich sytuacjach, a mianowicie, czy moja nominacja była polityczna, czy nie była polityczna, na ile była polityczna itd. Wolałbym, aby dziennikarze i wszyscy pozostali moi pracownicy, wyartykułowali swoje oczekiwania w stosunku do mojej osoby. Nie zamierzam natomiast nieustannie dyskutować na temat moich kompetencji. Jak pokazuje życie, nie zawsze najlepszym dyrektorem szkoły jest nauczyciel, a dyrektorem szpitala – lekarz. O moich kompetencjach rozmawiałem z Zarządem Telewizji Polskiej w Warszawie w trakcie przesłuchania. Wystarczyły. I na tym koniec. Teraz trzeba się zabrać do pracy i pomyśleć, co zrobić, żeby Telewizja Rzeszów była bardziej atrakcyjnym produktem dla widzów Podkarpacia oraz dochodowym oddziałem z punktu widzenia Zarządu TVP. – Porozmawiajmy więc o tym, czego od Pana jako dyrektora telewizji można oczekiwać. Jak zatem zmieni się polityka zarządzania ośrodkiem telewizji w Rzeszowie w porównaniu z działaniami prowadzonymi przez poprzednie kierownictwo? – Na dzień dzisiejszy nie mogę powiedzieć jak w odniesieniu do mojego poprzednika będzie wyglądała moja polityka kierowania telewizją. Z prostej przyczyny – nie znam jeszcze szczegółów dotychczasowego sposobu zarządzania. Zapoznaję się z podstawowymi dokumentami dotyczącymi sytuacji finansowej, struktury organizacyjnej, stanu zatrudnienia, zewnętrznych podmiotów współpracujących z ośrodkiem, itd. Dopiero, gdy będę miał pełny obraz dotychczasowego funkcjonowania telewizji, będę mógł wyciągnąć odpowiednie wnioski i zaproponować swój sposób zarządzania ośrodkiem rzeszowskim. Mogę powiedzieć, że na pewno będę dążył do zmiany sposobu i jakości współpracy pomiędzy telewizją, a pozostałymi mediami. Mam tutaj na myśli przede wszystkim Polskie Radio Rzeszów, które przecież też jest ważnym medium publicznym. Z różnych źródeł wiem, że ta współpraca z radiem nie była dotychczas dobra. Należy pamiętać, że są to media publiczne, a więc są to instytucje, które stanowią dobro narodowe i społeczne. Misja medium publicznego wymaga, by było nie tylko obserwatorem społeczeństwa
i nośnikiem informacji, ale także inicjatorem, czy nawet organizatorem atrakcyjnych form kulturalno-rozrywkowych. Myślę, że tego brakuje. Sądzę, że na tej płaszczyźnie Telewizja Polska Rzeszów oraz Polskie Radio Rzeszów mogą wiele wspólnych, ciekawych projektów dla mieszkańców Podkarpacia zrealizować. – Czy możliwa jest współpraca tak potężnej instytucji jaką jest Telewizja Polska z małymi, lokalnymi środkami masowego przekazu? – Jak najbardziej, ale taka współpraca, która będzie się mieścić w pewnych dopuszczalnych ramach. Kierując publicznym medium telewizyjnym muszę mieć na uwadze fakt, że działa ono w warunkach wolnego i konkurencyjnego rynku, który nieustannie i dosyć dynamicznie się rozwija. Niestety dzieje się to z niekorzyścią dla jakości dziennikarstwa, którego poziom moim zdaniem pogarsza się. Zatem wszelka współpraca z innymi mediami musi przynosić wymierne, obustronne korzyści, bez uszczerbku dla dobrego imienia Telewizji Polskiej. – Czego można życzyć nowemu dyrektorowi Telewizji Rzeszów? – Zdrowia, cierpliwości oraz … uczciwych i rzetelnych opinii na temat mojej osoby i pracy.
Jaslonet.pl

] ]>

Pokaż więcej

Powiązane artykuły

11
Dodaj komentarz

avatar
11 Comment threads
0 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
0 Comment authors
PISzwkarolinkawrtukonkowal Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
jpł
Gość
jpł

…Jak pokazuje życie, nie zawsze najlepszym dyrektorem szkoły jest nauczyciel, a dyrektorem szpitala – lekarz. O moich kompetencjach rozmawiałem z Zarządem Telewizji Polskiej w Warszawie w trakcie przesłuchania. Wystarczyły. I na tym koniec…. I TO BY BYŁO NA TYLE jak mawiał jeden wielki mędrzec – nieprawdaż.

zw
Gość
zw

To jest człowiek "INSTYTUCJA" jak komus może to zawsze pomoze. Nam pomógł i to bardzo.

karolinka
Gość
karolinka

taki porafi o swoją d…… zadbać !

wrtukon
Gość
wrtukon

wyglad stalina ale gęba u u u on z PIS-u ?

kowal
Gość
kowal

Tedi ty skurczybyku ale zagrywka wow ? to sie Maryna niezle zdyga

PISIOR
Gość
PISIOR

Tedi na pochybel czarwonym i czarnym 😛

tykio
Gość
tykio

ciekawe co na to rada nadzorcza?

daniel
Gość
daniel

No to sie PIS-oki musieli wkurzyc

waldi
Gość
waldi

i Bardzo dorze Facet z jasła 😛 supcio bedzi promocja miasta lepsza

ZW
Gość
ZW

Panie Tadziu życzymy samych sukcesów!!!

PIS
Gość
PIS

Do ZW. Ten człowiek jak może pomóc to pomaga. Jak nie może zaszkodzić, to zaszkodzi. On może nie, ale ten były z Bączala – chroń nas przed nim Panie. Komu ten Pan pomógł – tego jestem ciekawy ????

Zobacz także

Close
Close
X