r e k l a m a
Przegląd mediów

Za cofanie licznika będzie można trafić do więzienia

Za „przekręcanie” licznika karą więzienia mogą być ukarani zlecający oszustwo, jak i wykonawcy, np. mechanik. Fot. Paweł Dubiel

Nie zgłosisz wymiany urządzenia naliczającego kilometry, zapłacisz grzywnę. Za cofanie liczników kilometrów w samochodach będzie można trafić do więzienia nawet na 5 lat. Jeśli zaś właściciel auta nie zgłosi w stacji kontroli pojazdu wymiany całego licznika na nowy, to zapłaci grzywnę w wysokości do 3 tys. zł. Rząd już zaakceptował nowe przepisy, teraz jeszcze Sejm musi je przegłosować.

Ministerstwo Sprawiedliwości przygotowało nowelizację ustawy Prawo o ruchu drogowym i kodeksu karnego. Według tych zapisów, za każde „przekręcenie” licznika będzie grozić kara więzienia od 3 miesięcy do 5 lat. Karani będą zarówno zlecający oszustwo, jak i wykonawcy, np. mechanik w warsztacie. Obecnie można to robić i nie obawiać się kary. Zdarza się, że niektóre warsztaty samochodowe oferują nawet taką usługę.

To nie wszystko. Kara grzywny będzie grozić, gdy kierowca nie zgłosi w stacji kontroli pojazdów wymiany licznika na nowy, który np. uległ awarii. Według już przyjętych przepisów, takie stacje muszą przekazywać stan licznika do Centralnej Ewidencji Pojazdów i Kierowców.

Co na to eksperci motoryzacyjni? – W celu nadzoru nad stanem liczników niezbędne są pewne rozwiązania techniczne oraz stworzenie ogólnoeuropejskiej bazy informacyjnej – mówi Roman Kantorski, prezes Polskiej Izby Motoryzacji. – Europosłowie zaproponowali w tym obszarze szereg rozwiązań technicznych, organizacyjnych i prawnych. Dotyczą one na ogół pojazdów nowo produkowanych. Dodatkowo w przypadku samochodów używanych unijna baza danych miałaby się opierać na dwóch istniejących już rozwiązaniach krajowych, belgijskim „Car-Pass” oraz holenderskim „Nationale Auto Pa”. Obydwa systemy korzystają z bazy danych, która gromadzi informacje o przebiegu samochodu przy każdym przeglądzie, serwisowaniu, naprawie, ubezpieczeniu bez zbierania danych osobowych.

Czy przepisy dotyczące sankcji za cofanie liczników będą martwe? – zapytaliśmy prezesa PIM. – Nie sądzę – usłyszeliśmy. – Same kary więzienia będą stosowane w zależności od tzw. recydywy, wartości pojazdów, skali procederu. Jak przekonuje ekspert branży motoryzacyjnej, można też założyć, że gdyby w początkowych tygodniach czy miesiącach coś szwankowało, zostanie poprawione. Sam zamysł jest słuszny.

Mariusz Andres
Super Nowości

Tagi
Pokaż więcej

Powiązane artykuły

Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
Powiadom o
Close
X