r e k l a m a
Wiadomości

Śmiertelny wypadek w Bierówce

Policjanci z Jasła ustalają okoliczności i przyczyny tragicznego wypadku, do którego doszło na drodze wojewódzkiej nr 988 w Bierówce. W zdarzeniu śmierć poniósł 70-letni kierowca osobowego chevroleta. Zmarł w szpitalu kilka godzin po wypadku.

Śmiertelny wypadek w Bierówce (fot. KPP Jasło)

Do zdarzenia doszło wczoraj około godz. 20. Policjanci, którzy pracowali na miejscu wypadku wstępnie ustalili, że kierujący chevroletem venture jechał drogą wojewódzką nr 988 od Warzyc w kierunku Rzeszowa. W Bierówce na łuku drogi zjechał z jezdni, wpadł do przydrożnego rowu i kilka razy przekoziołkował. W czasie dachowania kierowca wypadł z pojazdu i został przygnieciony przez samochód.

W wypadku ciężko ranny został kierujący chevroletem 70-letni mieszkaniec Rzeszowa. Mężczyzna trafił do szpitala. Pomimo wysiłku lekarzy, kilka godzin po zdarzeniu zmarł.

Policjanci przeprowadzili oględziny miejsca wypadku, ujawnili ślady mające związek ze zdarzeniem, zabezpieczyli samochód. Dokładne przyczyny i okoliczności wypadku będą wyjaśniane w  toku prowadzonego postępowania.

KPP Jasło

Tagi
Pokaż więcej

Powiązane artykuły

2
Dodaj komentarz

avatar
2 Comment threads
0 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
0 Comment authors
michalślizg Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
ślizg
Gość
ślizg

Sezon zimowy się jeszcze nie zakończył,bo spadki temperatur w porze nocnej są duże i zmarzlina na jezdniach jest zdradliwa dla kierujących.W ostatnim okresie to trzeci tragiczny wypadek spowodowany poślizgiem aut.Dlaczego służby utrzymania dróg nie kontrolują i nie solą miejsc niebezbiecznych/lasy,mosty,podjazdyrozjazdy./Teraz przemysł spożywczy chwilowo zaprzestał stosować sól drogową,to i powinno jej nie brakować na utrzymanie dróg.Oszczędzanie kosztem ludzkiego życia jest niedopuszczalne

michal
Gość
michal

Wczoraj mniej wiecej o 15 w tym samym miejscu tez mialem wypadek, ja mialem wiecej szczescia. Auto najprawdopodobniej do kasacji ale mi sie chyba nic nie stalo. wylecialem jakies 50m wczesniej. sa tam znaki ograniczajace predkosc do 70, a ja mialem napewno mniej. maksymalnie 60, w pewnum momencie auto stracilo calkowicie przyczepnosc 2 razy mnie zarzucilo w prawo i lewo i wjechalem do rowu, na szczescie nie dachowalem i dzis to pisze. Moze droga jest zle pobudowana. Czy ktos to sprawdzal?
prosze o mozliwa odpowiedz na maila ***

Red: Komentarz zawierał adres e-mail

Close
X