r e k l a m a
Przegląd mediów

Fatalny obraz skontrolowanych szkół

Najwyższa Izba Kontroli sprawdziła 10 szkół na Podkarpaciu. Jakie są wnioski? Dzieci noszą zbyt ciężkie tornistry i korzystają z nieprzystosowanych do nich mebli, co kończy się wadami postawy. Mają za krótkie przerwy, w tym na zjedzenie obiadu, a zajęcia z przedmiotów wymagających większego skupienia organizowane są pod koniec dnia, kiedy są już zmęczone. Okazuje się, że w szkołach wiele trzeba poprawić.

Fatalny obraz skontrolowanych szkół
Fatalny obraz skontrolowanych szkół

W latach 2015/2016 NIK skontrolowała 60 szkół, w tym 10 na Podkarpaciu: Szkoła Podstawowa nr 27 w Rzeszowie, Szkoła Podstawowa nr 10 w Tarnobrzegu, Szkoła Podstawowa nr 4 w Jaśle, Szkoła Podstawowa nr 28 w Rzeszowie, Szkoła Podstawowa nr 1 w Sanoku, Gimnazjum nr 1 w Rzeszowie, Gimnazjum nr 2 w Mielcu, Gimnazjum nr 3 w Dębicy, Gimnazjum nr 9 w Rzeszowie oraz Gimnazjum nr 3 w Sanoku.

– W żadnej ze skontrolowanych szkół nie stworzono uczniom optymalnych warunków technicznych do nauki. Zdarzało się, że dzieci uczyły się w ciasnych salach, przedmioty wymagające koncentracji planowano na ostatnich lekcjach lub grupowano je w kilkugodzinne bloki, a przerwy międzylekcyjne były zdecydowanie za krótkie. NIK zwraca również uwagę, że uczniowie wciąż narażeni są na dźwiganie ciężkich tornistrów i często nie mają możliwości zostawienia książek i zeszytów w szkole. Wyniki kontroli wskazują, że dzieci uczyły się w za ciasnych salach – podsumowuje Krzysztof Kwiatkowski, prezes NIK.

Małe sale lekcyjne

Powierzchnia części sal lekcyjnych w przypadku 78 proc. szkół nie przekraczała 2 mkw. na ucznia, w tym przykładowo, w Gimnazjum nr 9 w Rzeszowie, w której uczniowie spoza obwodu stanowili większość (78,2 proc.) takie zagęszczenie dotyczyło wszystkich sal dydaktycznych poddanych sprawdzeniu. Skrajnym przypadkiem okazało się Gimnazjum nr 1 w Rzeszowie, gdzie w sali powierzchnia na 1 os. wynosiła 1,1 mkw. NIK zwróciła też uwagę, że w tej szkole przerwy pięciominutowe stanowiły większość przerw w ciągu dnia (poza nimi zaplanowano tylko dwie dziesięciominutowe).

W SP nr 28 w Rzeszowie liczba zajęć w klasach pierwszych w poszczególnych dniach tygodnia wahała się od dwóch do sześciu, a w klasach drugich i trzecich od trzech do sześciu, czyli nauka była nierównomiernie rozłożona na cały tydzień. W SP nr 4 w Jaśle uczniowie podczas zajęć przemieszczali się pomiędzy budynkami oddzielonymi dwoma nieprawidłowo oznakowanymi przejściami dla pieszych, część schodów była śliska, a część podłóg znacznie zniszczona. Do tego zajęcia wychowania fizycznego prowadzono na korytarzu o nierównej nawierzchni

Blanka Szlachcińska
Super Nowości

Tagi
Pokaż więcej

Powiązane artykuły

Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
Powiadom o
Close
X