r e k l a m a
Przegląd mediów

Gdy boli dusza…

fot. Marzena Miśkiewicz (kliknij aby powiększyć)

Stoczyli walkę ze sobą, aby w ogóle wyjść z domu czy na zakupy. Bali się rozmawiać z drugim człowiekiem.Kilkanaście osób siedzi z uwagą pochylonych nad stołem.

W ich dłoniach powstają piękne pisanki z cekinami, brokatem. Żartują, śmieją się. Na pierwszy rzut oka nikt nie powiedziałby, że mają problemy, z którymi codziennie toczą ogromną walkę. – Te jajka mobilizują mnie, aby tutaj przyjść. Z chęcią nie przyszłabym na oddział, ale mobilizuje mnie, że muszę dokończyć pisanki albo pomóc komuś coś zrobić. Dlatego to jest dobra terapia – mówi pacjentka Oddziału Dziennego Psychiatrycznego Szpitala Specjalistycznego w Jaśle.

Więcej przeczytasz w nr 12/2012 „Nowego Podkarpacia” z 21 marca 2012r

Marzena Miśkiewicz
Nowe Podkarpacie

Tagi
Pokaż więcej

Powiązane artykuły

Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
Powiadom o
Close
X