r e k l a m a
Piłka nożnaSport

Warzocha zdobywcą zwycięskiej bramki dla Czarnych

Tylko jedną bramkę zobaczyli dzisiaj kibice zgromadzeni na stadionie przy ulicy Śniadeckich w Jaśle. Podopieczni Roberta Hapa rozegrali spotkanie ze Stalą Nowa Dęba.

Warzocha zdobywcą zwycięskiej bramki dla Czarnych (fot. Przemysław Janas, Jaslonet.pl)

W pierwszej połowie widać było ogromną przewagę jasielskiego zespołu. Już w czwartej minucie Warzocha posłał piłkę tuż obok bramki Kunata. Pierwszą poważna akcję goście przeprowadzili dopiero w trzydziestej minucie, kiedy to Sławomir Kwiek musiał interweniować. W trzydziestej szóstej Mirosław Pokrywka z trzynastu metrów posłał piłkę prosto w słupek.

Dziesięć minut po rozpoczęciu drugiej odsłony spotkania jaślanie mogli obejrzeć pierwszą bramkę w wykonaniu gospodarzy. Sędzia odgwizdał rzut wolny z około 17 metrów – do piłki podszedł Warzocha, który pięknym strzałem pokonał Kunata (1:0). Do końca spotkania wynik nie uległ już zmianie.

Po meczu rozmawialiśmy ze zdobywcą ,,złotej bramki” dla jasielskiego zespołu, która przesądziła o komplecie punktów dla jaślan.

Warzocha zdobywcą zwycięskiej bramki dla Czarnych (fot. Przemysław Janas, Jaslonet.pl)

– Bardzo cieszę się, że ostatnio dość często udaje mi się zdobyć bramki ze stałych fragmentów gry. Myślę, że kontrolowaliśmy przez całe spotkanie nasz wynik. W pierwszej połówce mieliśmy kilka sytuacji strzeleckich, ale nie wyszło. Natomiast w drugiej dość szybko zdobyliśmy bramkę z rzutu wolnego. Szkoda, że nie udało nam się zdobyć drugiej bramki, co na pewno uspokoiło by naszą grę. – Mówi dziennikarzom Tomasz Warzocha, napastnik jasielskiego zespołu.

Wypowiedzi pomeczowe trenerów obu zespołów:

Robert Hap (kliknij aby powiększyć)

Robert Hap (Czarni Jasło): ,,Chciałbym pochwalić cały zespół za wolę walki oraz za spore zaangażowanie na boisku. Powiem szczerze spodziewaliśmy się, że Stal zagra bardzo defensywnie i oczywiście z kontry. Naszym głównym celem przed tym spotkaniem było zdobycie tylko i wyłącznie kompletu punktów.Najważniejsze, że stworzyliśmy dużo sytuacji i przynajmniej jedną z nich wykorzystaliśmy. Gdybyśmy prowadzili trzema bramkami to ten mecz wyglądałby zupełnie inaczej.Powoli widać, że zaczynamy lepiej wyglądać motorycznie. Największym mankamentem jest to, że prowadząc za mało utrzymujemy się przy piłce. Posyłamy wtedy te długie piłki grane na dobieg do napastników”.

Daniel Młynarczyk (kliknij aby powiększyć)

Daniel Młynarczyk (Stal Nowa Dęba): ,,W dzisiejszym meczu nastawiliśmy się na grę z kontry, ale popełnialiśmy błędy, nie potrafiliśmy dokładnie wyprowadzać piłki od własnej bramki. Wszyscy dobrze wiedzą o co grają, nie muszę zatem nikogo dodatkowo mobilizować czy motywować. Do każdego spotkania moi zawodnicy podchodzą zaangażowani na sto procent. Może nie mamy takich umiejętności jak drużyna z Jasła, ale chłopcy starali się najlepiej jak mogli”.

Zobacz fotorelację! (fot. Przemysław Janas, Jaslonet.pl)

Przemysław Janas
Jaslonet.pl

Tagi
Pokaż więcej

Powiązane artykuły

3
Dodaj komentarz

avatar
3 Comment threads
0 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
0 Comment authors
jrfateTom Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Tom
Gość
Tom

Robert Robert Robert Hap!! 🙂

Mamy trenera! jasełko mamy trenera!!

fate
Gość
fate

Żeby ci żyłka nie pękła lizusku.Mamy drużynę,trener jest tylko dodatkiem do tych18 chłopców.

jr
Gość
jr

Jeszcze zlikwidujcie te podania do tyłu i zabawę w polu karnym a może coś z tego będzie, więcej strzałów na bramkę bo z tym też słabo.

Close
X