r e k l a m a
Wiadomości

Jasielskie zwyczaje wielkanocne

Zdominowane głównie przez obrzędy katolickie (Tridum Paschalne), święta Wielkiej Nocy są również okresem przebudzenia się wiosny i początkiem nowego życia. Doceniali to nasi przodkowie, którzy praktykowali zwyczaje związane z Wielkanocą. 

Wielkanoc była czasem radości po czterdziestodniowym poście, który był często restrykcyjnie przestrzegany przez naszych przodków. Prócz spożywania potraw jarskich, w wielu domach jedynym posiłkiem był żur i śledzie, stąd też zrodził się termin „śledź katolik”.

W wielu miejscowościach były takie zwyczaje, że np. garnek tzw. żurownik, w którym kiszono żur, na koniec postu symbolicznie tłuczono, żeby pożegnać się z daniem, które przez 40 dni postu obrzydło domownikom. Niektórzy na znak zakończenia postu przybijali sobie na drzwiach śledzia – mówi Mariusz Świątek, historyk z Muzeum Regionalnego w Jaśle.

Piłat wydaje wyrok na Chrystusa

Powszechną tradycją  był tzw. zwyczaj omasty. W czasie postu w ramach umartwiania się bardzo często używano w kuchni i spożywano olej lniany.  

Olej lniany nie był rafinowany, przy smażeniu wydzielał specyficzną woń, dlatego ludzie z radością witali czas kiedy mogli używać innych tłuszczy. Dlatego Święta Wielkanocne ludziom kojarzyły się z radością – opowiada Mariusz Świątek.

Restrykcyjnie podochodzono również do piątków. W Wielkim Poście część osób przechodziła na tzw. suchy post, który polegał na spożywaniu jedynie chleba z solą oraz słoną wodę.

To miało tych ludzi umocnić w postanowieniach wielkopostnych, a tym samym utożsamiali się z męką Jezusa na Krzyżu. Warto przypomnieć, że Chrystusowi podano do picia wodę z octem i dlatego w tradycji chrześcijańskiej przyjęło się, że podczas śniadania wielkanocnego spożywa się chrzan, ocet. Te produkty są święcone i maja one przypomnieć, że Jezus cierpiał za nasze grzechy – tłumaczy Świątek.

Najważniejszym wydarzeniem Świąt Wielkiej Nocy jest zmartwychwstanie Chrystusa.. W niedzielę wielkanocną powszechny był zwyczaj wiwatowania, strzelania na wiwat, aby ogłosić że zmartwychwstał Chrystus. 

Przy kościołach były specjalne moździerze wiwatowe, które używano w tym celu. Zwyczaj ten jednak zakazano po wypadku, gdy jedna z osób biorących udział w odpalaniu moździerzy została śmiertelnie ranna – opowiada Mariusz Świątek.

Moździerz wiwatowy

Często też praktykowanym zwyczajem, zwłaszcza przez młodych było urządzanie tzw. „kociej muzyki”.  

O godzinie 3.00 nad ranem młodzi chłopcy wędrowali po mieście z różnymi metalowymi bębnami, bradrurami (piekarnikami – przypis redakcji) hałasowali wzywając wszystkich na nabożeństwo. Gospodynie jasielskie, które dużo wysiłku wkładały w przygotowanie świąt i chciały jak najdłużej przed rezurekcją odpocząć, protestowały przeciwko takim praktykom. Natomiast młodzi ludzie byli zachwyceni, że bezkarnie mogli chodzić po nocy i hałasować. Myślę, że najwięcej radości sprawiało im to, kiedy jakaś zaspana gospodyni z okna przeganiała ich – opowiada historyk Mariusz Świątek. 

Tematyka Świąt Wielkanocnych bogato przedstawiana jest w twórczości lokalnych artystów. Zarówno w rzeźbach (np. postacie Chrystusa frasobliwego; w kapliczkach, w których przedstawiano szczegóły związane z męką Jezusa) jak i obrazach.)

Kuba Kowalczyk
Jaslonet.pl

– – –

Chrystus Zmartwychwstały, Małopolska, I połowa XVI w.

Pieta Anielska (Angelo Pietatis), XVI/XVII w.

Chrystus Niosący Krzyż, Jan Bieszczad, Polska południowo-wschodnia. 1870 r.

Jezus Frasobliwy

Kapliczka Męki Pańskiej, Południowa Polska. XIX w.

Tagi
Pokaż więcej

Powiązane artykuły

5
Dodaj komentarz

avatar
5 Comment threads
0 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
0 Comment authors
JaśxyzKrzyśjo Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
xyz
Gość
xyz

co to znaczy "zdominowane głównie przez obrzędy katolickie" przecież to są w tym czasie akurat święta przede wszystkim katolickie, wszystkie inne obrzędy są dopasowane akurat do tego terminu

jo
Gość
jo

xyz-to sa swieta chrzescijanskie bido ty jedna

Krzyś
Gość
Krzyś

;)No i co z tych obyczajów zostało? Wspomnienia !
Teraz są europejskie zajączki,napchane chemią babeczki i wędlinki zapijane "polską" pepsi.. Dobrze,że choć pastewne jaja żrą i inne pandemiczne rarytasy ze sklepu-ludzie,co jeszcze święcą owo niby jadło…Ciekawe,co za 50 lat,będą pisać o Wielkanocnych obyczajach,i czy w ogóle będą???? Globalizacja ,Unia zapewne uregulują te sprawy w formie nakazu lub zakazu…Póki co: chytajmy za wiadra ,bo lany poniedziałek się jeszcze ostał….

xyz
Gość
xyz

ale w artykule jest odniesienie do świąt katolickich, obchodzonych wg kalendarza gregoriańskiego.

Jaś
Gość
Jaś

yo!

Zobacz także

Close
Close
X