r e k l a m a
Przegląd mediów

Uwaga na skażony alkohol z polskich „fabryk”

Służby graniczne i CBŚP rozpracowali handlarzy „lewym” alkoholem i papierosami. Przez ponad pół roku strażnicy graniczni z BiOSG razem z policjantami z CBŚP z Chełma (Lubelskie) rozpracowywali zorganizowaną grupę przestępczą trudniącą się wprowadzaniem na polski czarny rynek skażonego alkoholu i „lewych” papierosów. Szeroko zakrojona akcja zakończyła się zatrzymaniem 6 osób na terenie kilku województw.

Uwaga na skażony alkohol z polskich „fabryk”
Uwaga na skażony alkohol z polskich „fabryk”

Gdy na Ukrainie doszło do zgonów po wypiciu skażonego alkoholu, polskie służby zaapelowały, by od trunków niewiadomego pochodzenia trzymać się z daleka. Jednak nie do wszystkich dociera fakt, że „zabawa” z takim alkoholem może skończyć się nawet śmiercią. A alkohol wcale nie musi być z Ukrainy. W Łukowie (Lubelskie) zlikwidowano nielegalną linię do rozlewu alkoholu. – Był to profesjonalny sprzęt do rozlewania alkoholu z paleto-pojemnika o pojemności tysiąca litrów, składający się z 3 przewodów, filtra wodnego z wkładem sznurkowym i pompy hydroforowej – informuje mjr Elżbieta Pikor, rzecznik prasowa BiOSG. – W takich warunkach rozlewany był 92-procentowy skażony spirytus, który później trafiał do sprzedaży na lokalnych bazarach – dodaje.

Funkcjonariusze zabezpieczyli łącznie 365 litrów spirytusu w plastikowych opakowaniach, puste butelki i nakrętki oraz uchwyty do butelek.

W tej sprawie zatrzymano Krzysztofa I. (49 l.), Wojciecha L. (42 l.), Łukasza T. (32 l.), Gerarda P. (42 l.), Barbarę W. (45 l.) i Janusza B. (52 l.) w Terespolu, Łukowie, Markach i Jartyporach, gdzie przeszukano posesje zatrzymanych i znaleziono m.in. puste opakowania po papierosach. Ostatnia z osób została zatrzymana w Grajewie. Wszystkim grozi do 5 lat więzienia. Na razie zastosowano wobec nich poręczenia majątkowe oraz dozór policyjny.

Do prowadzącej sprawę siedleckiej Prokuratury Okręgowej doprowadzony został także 40-letni Tomasz K., który przebywał w areszcie śledczym, a którego podejrzewa się o kierowanie tą grupą przestępczą. K. w czerwcu tego roku został zatrzymany przez funkcjonariuszy CBŚP podczas przewozu nielegalnych papierosów i alkoholu. Teraz domniemanemu liderowi rozpracowanego gangu grozi 10 lat za kratkami.

Służby robią swoje, ale nim zdołają zgromadzić dowody na działanie takich grup, te działają i wprowadzają na czarny rynek „lewy” towar. Impreza zakrapiana skażonym alkoholem może skończyć się w szpitalu lub nawet w kostnicy! Naprawdę nie warto ryzykować.

Monika Kamińska

Tagi
Pokaż więcej

Powiązane artykuły

Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
Powiadom o
Close
X