r e k l a m a
Wiadomości

Oddał swe organy i uratował 4 osoby

Nie tak dawno w Szpitalu Specjalistycznym w Jaśle od mieszkańca powiatu jasielskiego, u którego stwierdzono śmierć mózgu pobrano narządy do transplantacji. Dzięki temu 4 osoby otrzymały nowe życie.

Oddał swe organy i uratował 4 osoby (Jasielski szpital, fot. Wojciech Żebracki, Jaslonet.pl)

W naszych czasach termin „transplantacja” większości jest już znany. Przypomnijmy jednak, iż jest to przeszczepianie narządów lub tkanek, którym zajmuje się medyczna dziedzina naukowa nazywana inaczej transplantologią.

W większości przypadków narządy do transplantacji pobiera się od osób zmarłych, u których stwierdzono śmierć mózgową, a które za życia nie wyraziły sprzeciwu na ich oddanie. Możliwe jest również pobranie narządu od osoby żywej w celu przeszczepienia innej osobie. Wcześniej jednak, konieczne jest uzyskanie zgody dawcy i stwierdzenie, czy jego życie nie będzie narażone na niebezpieczeństwo.

U osoby z naszego powiatu komisja lekarska stwierdziła śmierć mózgową. Nie posiadamy żadnych informacji na temat tego człowieka. Z pewnością jednak jak wiele innych osób wyrażających zgodę na pobranie od nich narządów do przeszczepu, określić go można mianem bohatera. I choć dla bliskich śmierć tego człowieka była z pewnością wielką tragedią, ukojenie niejednokrotnie przynieść może świadomość uratowania 4 innych ludzkich istnień.

Osobę, u której podejrzewamy i stwierdzamy śmierć mózgu, zgłaszamy do Centrum Organizacyjno-Koordynacyjnego ds. Transplantacji „Poltransplant„. Gdy okazuje się, że narządy nadają się do przeszczepu, wówczas podtrzymujemy je przy życiu do momentu, kiedy pojawi się zespół transplantologiczny z zewnątrz, który te narządy pobierze – mówi lek. med. Grzegorz Litwicki, Ordynator Oddziału Anestezjologii i Intensywnej Terapii Szpitala Specjalistycznego w Jaśle.

Od mieszkańca powiatu jasielskiego pobrano serce, które zyskał 53-letni pacjent jednego ze szpitali w Zabrzu. Dwóm mężczyznom z Krakowa w wieku 43 i 37 lat przeszczepiono nerki, natomiast szansę na nowe życie dostał 32-latek z Warszawy dzięki przeszczepowi wątroby.

W oparciu o krajową listę osób oczekujących na przeszczep, Poltransplant decyduje, do kogo trafi organ. Według prowadzonych statystyk w 2015 roku, do miesiąca listopada włącznie, od zmarłych dawców przeczepiono łącznie 1330 narządów, gdzie 896 to liczba przeszczepionych nerek. Liczba przeczepień nerki od dawców żywych wynosi natomiast 59. Na koniec listopada według danych statystycznych (o charakterze orientacyjnym) liczba oczekujących osób na przeszczep wyniosła 1533.

Temat transplantacji sam w sobie jest tematem niewątpliwie trudnym. Jeśli sprawa dotyczy kogoś obcego, a my poprzez media bądź inne osoby dowiadujemy się o tego typu faktach, traktujemy to jak rzecz normalną, która dzieje się w całej Polsce od wielu lat. Inaczej przedstawia się sytuacja, gdy zaczyna dotyczyć ona kogoś z bliskiego otoczenia. Niektórzy do tematu transplantacji podchodzą jeszcze z ogromnym dystansem. Na wieść o tym, że ktoś bliski ich sercu pragnie, aby jego narządy po śmierci trafiły do kogoś potrzebującego, bardzo często reagują z niechęcią i dezaprobatą.

Jeśli u kogoś z naszych bliskich stwierdzono śmierć mózgową i zgon, istnieje możliwość pobrania od tej osoby narządów, które mogłyby dać życie komuś innemu, to z pewnością jest to trudna sprawa do zaakceptowania, zwłaszcza że w tym momencie rodzina musi się pogodzić z utratą bliskiego. Podjęcie decyzji, zaakceptowanie dodatkowo następnej rzeczy, tj. propozycji zgody na pobranie narządów jest dla każdego trudne. Ta myśl dojrzewa w głowach bliskich przez kilka godzin, dzień czy dwa, zanim pojawi się odpowiedź. Zawsze pytamy rodziny o zgodę, bo przecież chodzi o to, by komuś pomóc, musi się to odbywać na zasadzie dobrej woli. Jeśli pojawia się możliwość uratowania czyjegoś życia dzięki pobranym narządom, jako lekarz mam taki obowiązek, jest to niewymierne dobro. To uznana metoda leczenia w medycynie, sprawa jest bardzo dobrze dopracowana pod względem diagnostycznym i ustawowym. Jest to ogrom pracy pracowników służby zdrowia, tych którzy przygotowują dawcę, którzy pobierają narządy i przeszczepiają. Jednak jeśli spojrzy się na efekty, wówczas wszystko przemawia za tym, że warto te działania podejmować – dodaje lek. med. Grzegorz Litwicki.

JM

Tagi
Pokaż więcej

Powiązane artykuły

3
Dodaj komentarz

avatar
3 Comment threads
0 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
0 Comment authors
MarioMHajdkdvs Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Hajdkdvs
Gość
Hajdkdvs

Piękny uczynek ! Już jest w niebie 🙂

M
Gość
M

Czy dane osób korzystających z organów do przeszczepu i dane Dawcy nie są objęte tajemnicą? Nawet bez podania danych imiennych nie trudno po takim artykule skojarzyć osoby Dawca -Biorca

Mario
Gość
Mario

M, dane jakie są zawarte w artykule są jedynymi możliwymi przekazanymi przez lekarzy. To fakt, ośrodków transplantacyjnych w Polsce jest tyle, że dla chcącego… . Sam jestem po transplantacji serca i jestem dumny że w MOIM mieście dzieją się taki rzeczy.

Zobacz także

Close
Close
X