r e k l a m a
Wiadomości

Nie wrócą do domów dopóki nadzór nie wyrazi zgody

Los trzech domów w Brzyściu jest nadal niepewny. Ciągle istnieje ryzyko osunięcia się ziemi. 

Codziennie na miejscu pojawiają się przedstawiciele władz i urzędnicy, którzy szukają sposobu zabezpieczenia skarpy. – Na razie jest to jednak niemożliwe ze względu na opady deszczu. Pracujący na miejscu sprzęt, jedynie usuwa zalegające błoto – mówi Stanisław Pankiewicz, wójt gminy Jasło.

Nocny horror

W nocy z niedzieli na poniedziałek w miejscowości Brzyście urwała się skarpa. Zwały błota zniszczyły jeden z budynków. Trzy domy, znajdujące się w sąsiedztwie, zostały zagrożone.

Dwie rodziny znalazły już schronienie u krewnych, jedna w lokalu zastępczym gminy Jasło.

Mniej szczęścia miała Maria Zaubska, której lawina błota zniszczyła dobytek całego życia. Kobieta miała ubezpieczony dom na kwotę 60 tys. zł, jak się jednak okazuje, dom był obciążony hipoteką. Zapewne bank upomni się o część kwoty z ubezpieczenia. Pani Maria znalazła schronienie w mieszkaniu w ośrodku zdrowia w Osobnicy. Gmina zaoferowała jej pomoc materialną i finansową. 

Intensywne opady i plotki

Ciągle rodzą się domysły i spekulacje, co było przyczyną osunięcia ziemi. Najbardziej prawdopodobna zdaje się hipoteza, że odpowiedzialne są intensywne opady deszczu.

Ukształtowanie terenu jest takie, że pod wierzchnią warstwą są skały i łupki. Być może po intensywnych opadach deszczu lub po niemroźnej zimie, gdy grunt jest rozmrożony i nasiąknie wodą, mogło dojść do osunięcia – mówi wójt gminy Jasło Stanisław Pankiewicz. 

Mieszkańcy wsi głośno spekulują, że mogło dojść do naruszenia skarpy przez prace Geofizyki Kraków, która ich zdaniem prowadziła próby hukowe. Jednak tych informacji nie potwierdza ani gmina, ani powiat. 

Pani Maria Zaubska powiedziała nam, że tematem skarpy, która znajduje się na jej prywatnej posesji, starała się przed kilkoma laty zainteresować byłego starostę jasielskiego. Wtedy starostwo wystosowało pismo do wojewody o udzielenie środków pomocowych, ale wniosek został oddalony.

Niektórzy twierdzą z kolei, że do naruszenia skarpy mogło dojść podczas układania sieci gazowej. Po osunięciu się ziemi, odkryto bowiem rurę gazową. Pojawiły się sugestie, że w miejscu gdzie znajdowała się rura, woda mogła naciekać od dłuższego czasu i doszło do urwania skarpy. 

Ta rura gazowa była w tym miejscu od szeregu lat, więc nie sądzę, że to mogło mieć wpływ – odpowiada wójt Pankiewicz. 

O tym, co było przyczyną osunięcia i kiedy rodziny wrócą do swoich domów, zadecyduje specjalna komisja, w skład której będą wchodzili inspektorzy budowlani. Wiadomo już, że władze samorządowe wystąpią o środki do ministerstwa na zabezpieczenie skarpy.

Kuba Kowalczyk
Jaslonet.pl

Pokaż więcej

Powiązane artykuły

4
Dodaj komentarz

avatar
4 Comment threads
0 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
0 Comment authors
mojeobużonytuSakura Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Sakura
Gość
Sakura

Pani Maria Załubska a nie Zaubska

tu
Gość
tu

panie wojcie nie mow ze jest niemozliwe,bo rzeczy niemozliwych nie ma,jak sie boisz deszcu to wez duza plandeke i ten teren zabezpiecz i o tyle bedzie mniej wody w tym bagnie,a mysle ze i bezpieczniej

obużony
Gość
obużony

Nie ma co gdybać po tej tragedii,należy szybko pomagać ludziom FINANSOWO,bo jak znam życie to ta kobieta dostanie grosze i sprawa ucichnie.PYTAM gdzie jest jednomandatowa pani i reszta panujących z ostatniego zadupia w Polsce.Boją się ubrudzić buty.A zbliża się test wyborczy.Same rozmowy w urzędowych pokoikach przy kawce ludziom nie pomogą.Bierzcie się szybko do roboty urzędasy i należy z pod ziemi kasę wydrzeć dla tych ludzi.Tyle macie do roboty za naszą kasę i to stanowczo za wysoką.

moje
Gość
moje

Jeśli nie Geofizyka Kraków to kto prowadził te badania, bo że ktoś to robił to jest fakt. Okoliczni mieszkańcy potwierdzają.
Mogło to zakłócić stosunki wodne w tym miejscu.
Dołożył do tego deszcz od góry i problem gotowy

Zobacz także

Close
Close
X